Czy nie mają Państwo wrażenia, że gdy na początku czerwca otworzycie własną lodówkę, to wypadnie z niej piłka futbolowa? Ja jestem o tym przekonany, skoro już teraz trudno się przed Euro schronić. Każdy próbuje się jakoś pod ten piłkarski festyn podłączyć i swoje ugrać. Mój Teatr oczywiście też nie może przegapić takiej koniunktury, ale zamiast wystawić na scenie telebim, polewać piwo i wpuszczać za biletami na transmisje piłkarskich zmagań, stanie się w czasie mistrzostw Strefą wolną od Euro. więcej»







